„Drzewa” Percival Everett

21 stycznia 2026 r. odbyło się pierwsze tegoroczne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w języku ukraińskim w Filii nr 4 WiMBP w Zielonej Górze.
Tym razem klubowiczki dyskutowały o książce "Drzewa" (The Trees) autorstwa Percival Everett.

Wszystko zaczyna się jak kryminał z mistycznym zwrotem akcji... ale tak naprawdę ta książka jest mocną satyrą społeczną na temat rasizmu, zemsty i pamięci historycznej Stanów Zjednoczonych. Przeszłość, która nie daje spokoju, duch zemsty, który kiełkuje nawet po dziesięcioleciach – niczym korzenie starego dębu przebijające asfalt.

Temat rasizmu jest tutaj poważny, ale Everett przedstawia go albo zbyt wprost, albo przeciwnie, w tak zawoalowany sposób, że nie każdy zdąży zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. W efekcie jest to połączenie dramatu społecznego, czarnej komedii i streszczenia historii Stanów Zjednoczonych.

Sarkazm i dialogi trzymają poziom, postacie są barwne, a jeśli lubisz czarny humor z filozoficznym posmakiem – ta książka będzie idealną lekturą.

Na kolejne spotkanie zapraszamy 25 lutego o godz. 17.00

w Filii nr 4 Biblioteki Norwida, przy ul. Podgórnej 45.

Spotkania Dyskusyjne Kluby Książki mają charakter otwarty.

Kontakt: 68 452 63 34

Spotkanie dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

21_01_26

 

 

"Przesilenie zimowe" Rosamunde Pilcher

17 grudnia, odbyło się ostatnie tegoroczne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w języku ukraińskim w Filii nr 4 Biblioteki Norwida.
Grudniową lekturą była książka "Przesilenie zimowe" Rosamunde Pilcher.
Głównymi bohaterami tej powieści są pięćdziesięciolatkowie - ich historia miłosna, sposób życia i zakochiwanie się. Autorka pokazuje, że nowe relacje, wrażenia i zmiany – wszystko to jest możliwe w każdym wieku.
Na początku powieści pojawiają się tragiczne wydarzenia - każdy z bohaterów, zmaga się z osobistą traumą. W pewnym momencie ich losy się przecinają i zaczyna działać magia uzdrawiania.
Według uczestników spotkania powieść jest wyważona, momentami melancholijna i przytulna. Jest bardzo filmowa: podczas czytania przed oczami nieustannie pojawiają się klatka po klatce — coś w rodzaju świątecznego filmu, powolnego, trochę baśniowego i bardzo serdecznego. Piękne opisy Anglii i Szkocji - nastrojowe, z drobnymi szczegółami, tradycjami i zwyczajami również wzmacniają efekt filmowy.
Jeśli poszukujecie spokojnej świątecznej lektury, z dużą ilością ciepła i śniegu, która pozostawia przyjemny posmak, to "Przesilenie zimowe" jest akurat dla was.

Oprócz dyskusji o książce, rozdaliśmy sobie prezenty, podsumowaliśmy rok czytelniczy i wykonałyśmy gwiazdy betlejemskie.

Na kolejne spotkanie zapraszamy 21 stycznia o godz. 17.00 w Filii nr 4 Biblioteki Norwida, przy ul. Podgórnej 45. Spotkania Dyskusyjne Kluby Książki mają charakter otwarty. Kontakt: 68 452 63 34

Spotkanie dofinansowano ze środków Instytutu Książki pochodzących z dotacji celowej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego

17_12

„Dom dla Doma” Wiktoria Amelina

Podczas kolejnego spotkania w ramach Dyskusyjne Kluby Książki dla dorosłych w języku ukraińskim, organizowanym przez Filię nr 4 Biblioteki Norwida, klubowiczki dyskutowały o książce Wiktorii Amelinej „Dom dla Doma”. Narratorem w tej książce jest... pies!

Właśnie to Dominik (Dom) pudel opowiada nam historie rodziny Ciłyków. To książka, która wciąga od razu i nie pozwala oderwać się nawet po przeczytaniu ostatniej strony. Na początku wydaje się, że jest to po prostu opowieść o psie, który mieszka w starym lwowskim domu. Okazuje się jednak, że Dom nie jest tylko świadkiem wydarzeń, ale czymś więcej - głosem, który opowiada o losach ludzi, ich bólu, miłości, a nawet o zmianach, jakie pozostawiają ślad w murach tego domu.
Ta lektura zmusza do zastanowienia się nad tym, jak czas i wydarzenia zmieniają ludzi i miejsca. Amelina pięknie pisze o pamięci – nie tylko ludzkiej, ale także o pamięci miejsc, które skrywają czyjeś sekrety, radości i tragedie.
„(…)W słowach zawiera się cała ludzka władza."
„(…)Wiem, jakie to ważne – mówić. Kiedy czegoś komuś brakuje, to zna tego wartość..."
„(…)Obojętność to psia uprzejmość."
„(…)Gdybyście tylko mogli przeczytać to samo. Co my. Historię murów i ziemi pod nogami – dużo by się zmieniło. Tymczasem wszystko się powtarza. Wszystkie historie i fabuły, wszystkie wojny i zdrady, i proszę, nawet perfumy."
„(…)Z zapachu nie da się odróżnić, kto, gdzie i jako kto się urodził, ślady pozostawia tylko samo życie."
„(…)W ogóle, nadzieja na pogrzebie to najstraszniejsza rzecz. Ona musi odejść. Jeszcze zanim ciało znajdzie się pod ziemią, bo jeśli nawet ciało nie zaświadczyło o śmierci... Co innego może zaświadczyć, kiedy i ciała już nie będzie? Bezsensowna nadzieja na cud będzie jeszcze długo męczyć. Czas nie leczy tych, którzy wciąż ją maja."
„(…)Zapachy, jak długie wieczorne cienie, krążą, przemawiają, krzyczą i wieloznacznie milczą."
„(…)A jeśli coś było, to już tak zostanie. Jeśli istniejesz, będziesz istnieć zawsze. Czas leczy ludzi, ale nie psy. Ślady zejdą w głąb, schowają się pod śladami żyjących."
„(…)Miasto wpycha się do pokoju przez otwarte okna – zapachami i głosami, klonowymi liśćmi, obcymi oknami i oczami."
„(…)Kiedy miasta coś ukrywają, obrastają legendami i pomnikami. Kiedy ukrywają coś ludzie – opowiadają historie, długie historie."
„(…)Dom jest tam, gdzie o tobie pamiętają."

30_03_25_f4-2

„Między książkami” Gabrielle Zevin

Kwietniowe spotkanie Dyskusyjne Kluby Książki w języku ukraińskim w Filii nr 4 Biblioteki Norwida było wyjątkowe – świętowałyśmy rok! Już cały rok spotykamy się i omawiamy książki! To niesamowite.

Dziękujemy klubowiczkom za zaangażowanie i pięknie spędzone chwile. Podczas spotkania nagrodziłyśmy odznaką najaktywniejszych czytelników, grałyśmy w grę „kalambury” na podstawie wszystkich przeczytanych za ten rok książek i oczywiście dyskutowałyśmy o książce. Tym razem lekturą spotkania była książka autorstwa Gabrielle Zevin „Między książkami”. W utworze przedstawiona jest historia życia właściciela małej księgarni na wyspie. Ukazane są zmiany w jego życiu, ze stabilnej obojętności i pragmatyzmu (na początku historii) do rodzicielstwa, troskliwości, zmysłowości i miłości.

W książce pięknie pokazano jak jedno wydarzenie, zbieg okoliczności może zmienić człowieka, jego światopogląd... że każdy z nas wartościowy i to nasza obecność sprawia, że ktoś cieszy się nowym dniem. „Między książkami” - to ciepła, wzruszająca, przytulna i trochę smutna historia, która pokazuje nam, że nasze serca są wielkie i jesteśmy zdolni do niesamowitych czynów.

Czasami po prostu trzeba wierzyć, że cuda się zdarzają... ponieważ sami je tworzymy.

"(…) każda książka musi trafić na swój moment... rzeczy, które do nas przemawiają, gdy mamy lat dwadzieścia, niekoniecznie będą do nas przemawiały po czterdziestce – i na odwrót. To zresztą dotyczy nie tylko książek, ale też życia w ogóle."

"(…) kradzież jest nieszczęściem znośnych rozmiarów, natomiast śmierć bliskiej osoby izoluje od otoczenia."

"(…) Pytani o politykę, Boga lub miłość, ludzie odpowiadają nudnymi kłamstwami. Jeżeli naprawdę chcesz się czegoś dowiedzieć o człowieku, zadaj mu jedno pytanie: jaka jest Twoja ulubiona książka?"

"(…) Czytamy, bo chcemy czuć, że nie jesteśmy sami. Czytamy, bo jesteśmy sami. Czytając, nie jesteśmy sami. Nie jesteśmy sami."

"(…) Nie jesteśmy tym, co zbieramy, kupujemy, czytamy. Jesteśmy, tak długo, jak żyjemy miłością. Tym, co kochaliśmy. Ludźmi, których kochaliśmy. Oni żyją w nas na zawsze."

09_04_25_f4-3

 

„Uwolniona: jak wykształcenie odmieniło moje życie” Tara Westover

Podczas kolejnego spotkania, w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych w języku ukraińskim, które odbyło się 26 lutego w Filii nr 4 Biblioteki Norwida, klubowiczki dyskutowały o książce Tara Westover „Uwolniona: jak wykształcenie odmieniło moje życie”.

Książka ma charakter autobiograficzny, autorka opowiada o swoim życiu i rodzinie. Wychowała się w wielodzietnej rodzinie zagorzałych mormonów i akt urodzenia otrzymała dopiero w wieku 17 lat. Nie chodziła do szkoły, ale ciężko pracowała. W wieku 9 lat zaczęła pomagać ojcu na wysypisku śmieci, sortując złom. Rodzice wychowywali ją i jej rodzeństwo w swoim własnym świecie, nie uznawali ani medycyny, ani rządu, ale przygotowywali się na koniec świata w nowym stuleciu, gromadząc ogromne zapasy żywności i paliwa. Ani ciężka praca, ani szykanowanie ze strony starszego brata Seana nie złamały dziewczyny. Jak udało jej się uwolnić od rodziny, aby zdobyć wykształcenie? Książka bardzo motywuje, jest impulsem dla wątpiących i niewierzących we własne siły. „Uwolniona” - to prawdziwy manifest tego, że nawet dorastając w najtrudniejszych warunkach, można odnaleźć siebie. Autorka nie unika trudnych tematów: jak pokonać własne uprzedzenia, jak zrozumieć kim się jest i jak budować nowe życie. Nawet w najbardziej toksycznych relacjach rodzinnych pozostaje miłość, przez co rozstanie jest jeszcze bardziej bolesne. To wspaniała książka, dająca wiele do myślenia.
"(…)Życie na Górze daje człowiekowi wrażenie bycia niezależnym, perspektywę prywatności i wyizolowania, a nawet poczucie władczości... To spokój zrodzony z samego faktu istnienia bezkresu. Uspokaja samą swoją wielkością która sprawia, że to co ludzkie, staje się nic nieznaczące."
"(…)Matka często mówiła o sobie, że jej zadaniem było zadowalanie innych, że nie potrafiła przestać myśleć o tym, czego oczekiwali od niej ludzie i nie dopasowywać się, kompulsywnie i niechętnie, do ich wizji jej osoby."
"(…)był w stanie wojny, nawet jeśli rozgrywała się ona tylko w jego głowie."
"(…)myśl, że ktoś może normalnie funkcjonować, być przytomnym, przekonującym, a jednocześnie coś może być z nim nie tak, nigdy nie przyszła mi do głowy."
"(…)nigdy więcej nie pozwolę, by uczyniono ze mnie żołnierza w konflikcie, którego nie rozumiem."
"(…)Przyszłość mogła być inna niż przeszłość. Ale przeszłość tez mogła być inna, bo zmieniły się moje wspomnienia..."
"(…)Patrzyliśmy z ojcem na budowlę. On widział Boga, ja widziałam granit."

Polecamy także książki w podobnym temacie:

Szklany zamek autorstwa Jeannette Walls

Cieszę się, że moja mama umarła autorstwa Jennette McCurdy

26_02_25_f4